Notatka na marginesie

24 czerwca 2013, 12:20

24 Czer

Zostaliśmy zaproszeni do programu testowania akcesoriów dziecięcych marki Caretero, w  związku z czym za jakiś czas pojawi się tutaj pierwsza publicznie popełniona przeze mnie recenzja.
Niestety, oceniania uprzednio nie przetrenuję na wspominanym przeze mnie ostatnio nocniku, ponieważ w wyniku zbiegu niewyjaśnionych okoliczności odebraliśmy paczkę z nocnikiem różowym. Gdyby nie fakt, że mamy syna, nocnik różowy byłby całkiem spoko nocnikiem, jednak dodam pro forma: tak, mamy syna.

Z innych codzienności: Dziecko dostało cymbałki. Podejście pierwsze zakończone podgryzaniem pałeczek. Podejście drugie, właściwe…no cóż, czas błogiej ciszy przy 11 Listopada minął bezpowrotnie już dawno, przeżyjemy i cymbalistę. Cymbalistów wielu, nawet.

Reklamy
%d blogerów lubi to: