9 czerwca 2012, 11:34

9 Czer

Planowo jutro witalibyśmy na świecie nowego członka rodziny. W istocie jutrzejsza data jest wejściem w II – podobno bardziej bezpieczny – trymestr. Oby! W piątek przezierność karkowa i USG 3D, proszę o trzymanie kciuków za wstrzelenie się w normy i…za jakieś wyjątkowo rozkraczone fikołki :)

 

Leżę zapobiegawczo. Ciążę wysokiego ryzyka mamy z automatu, powychodziły różne dziwne sprawy, o których poprzedni lekarze nie mieli pojęcia i być może bardziej szkodzili, niż leczyli. Chwilowo wszystko mamy pod kontrolą, serduszko bije jak dzwon, rączki i nóżki machają do Mamy i Taty tak, że się nie da nic pomierzyć…przynajmniej tak było podczas ostatniej wizyty. Czekać i uważać, tyle nam zostało.

Reklamy
%d blogerów lubi to: