31 stycznia 2008, 17:30

31 Sty

Dość trudny czas przed mną.
Nie leży ta jego trudność w egzaminach gimnazjalnych, których oddech już mogę poczuć na karku – ich, nota bene, nie da się oblać.
Mam na myśli raczej to, ze niespodziewanie znalazłam się pod ścianą. Dokonałam wyboru już dawno, a w efekcie i tak muszę zrobić to jeszcze raz…Oby tylko w przyszłości okazał się owocny.

Trzymajcie kciuki! :)

pe.es. dobro powraca!

Reklamy
%d blogerów lubi to: