30 grudnia 2007, 13:51

30 Gru

W ramach podsumowania tego roku…

Dziękuję.

Jaśkowi – za to, że zawsze mnie wysłucha, za tabakę z dworca, za wspólną ławkę, za dialogi z tyłu zeszytu, za wysępianie długopisów, za za duże rękawiczki w zimę, za to, że między innymi dzięki niemu się śmieję ;*
Kamilowi – za angielski, za tangensy i cotangensy na zaliczeniu z matmy, za rozróżnianie marek samochodów, za Dżem, za pizzę w Da Grasso i „chodzenie w górę” ;*
Klaudii – za to, że we mnie wierzy, za znoszenie mojego marudzenia, za wszystkie głupie teksty, za lojalność, za kreskówki w kinie, za roraty, za to, że jest moja ;*
Magdzie – za bycie mat-fizem, za ekopiknik, za tolerowanie mojego szaleństwa i leserowania, za jej wszystkie humory, za photoshopa, za fotki, za bokserki w żaby, za to, że poświęca mi czas ;*
Mambie – za to, że z nikim tak dobrze (i długo) mi się nie rozmawia, za pamięć, za szanty, za festyn Caritas, za wspaniały czarny humor, za podnoszenie samooceny, za modlitwę i za to, że mam się za kogo modlić ;*
Gosi – za to, że była ze mną, za płytkę z szantami, za spacery po polach, za niesamowity czas spędzony razem, za szczerość, za szaleństwo, za to, że mogę na nią liczyć, za odwyk coca-colowy, za imprezę u Reni ;*
Sajmonowi – za serdeczność i cierpliwość, za quizy, za hawajską koszulę, za podobne upodobnia muzyczne, za ekopiknik, za bycie absolutnym gitem, za Modern Talking, za rozmowy, za pomoc ;*
Shrekowi – za szczery uśmiech, za Shreka3, za to, że zaraża mnie swoim optymizmem, za Moplika, za cierpliwość do mnie, za fantastyczne poczucie humoru ;*
Arturowi – za metodę wyznaczników, za poprawianie humoru, za przeróbkę Kubusia Puchatka i kreskówki w kinie, za rozmowy, za cięte riposty, za lepienie bałwanów, za zainteresowanie ;*
Piotrkowi – za tworzenie KSMu, w którym czuję się zaakceptowana, za dziwactwo i bycie nieugiętym, za niecodzienny humor, za WzB, za uświadamianie mi, że jestem „przymusowym ochotnikiem”, za uśmiech ;*
Bogu – że postawił mi ich na drodze!

Nie sposób wymienić wszystkich. Nie wszystko da się napisać słowami. Każda z osób, które były ze mną w tym roku (zarówno z tych nie wymienionych wyżej, ale obecnych w serduchu – KSM, WzB, klasa) jest na swój sposób Wielka. Myślę, że każdy z nich wie, za co tak naprawdę – za to, że jesteście! To był dobry rok i ludzie dobrzy są…Dzięki Wam, kochani!

Czas pomyśleć o postanowieniach Noworocznych.

Reklamy
%d blogerów lubi to: