23 czerwca 2007, 21:24

23 Czer

No to pełnoprawnie wakacjujemy. :))
Świadectwa rozdane – w tym roku bez paska, na moje szczęście. Wreszcie chyba dotarło, że na przemądrzałości, lenistwie i zadufaniu w sobie można się jedynie przejechać. Inaczej. Wreszcie dotarło, że nic za darmo. To dobry moment – kolejne świadectwo będzie jednym z ważniejszych. Widocznie potrzebowałam takiej lekcji pokory wobec życia i odrobiny samokrytycyzmu, więc miejmy tylko nadzieję, że będę potrafiła dobrze ją wykorzystać.

I na zakończenie wypadałoby dodać, że mam najlepszego Ojca na świecie, czy coś w ten deseń…Tylko po co. Wszyscy zainteresowani i tak wiedzą, że Tata vel.Tatunio wymiata, nie tylko 23 czerwca.
Zdrowie wszystkich Ojców i…udanego wypoczynku wszystkim! :)

Reklamy
%d blogerów lubi to: