Archiwum z lipiec, 2009

h1

30 lipca 2009, 20:00

lipiec 30, 2009

Pozytywnych emocji płynących z otoczenia ciąg dalszy, choć ze względu na pewne braki (a nawet jeden brak-całkiem-konkretny!) stan ten cieszy serce jakby mniej intensywnie, niż ostatnio. Mimo ogromu serdeczności i ciepła z zewnątrz, uczucie pustki wciąż jest obecne, dodatkowo wyolbrzymiając mniejsze braki tak zwanego tu i teraz. “Czegoś” brakuje, ażeby móc w pełni ucieszyć się ludźmi.

“Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty,
znaczące prawie tyle co nic.
Nagłe i szybkie serca łopoty,
kto by tam nie znał ich.

Małe tęsknoty, ciche marzenia,
zwiewne jak obłok kruche jak dym.
Nieodgadnione w nas duszy westchnienie,
kto by tam nie znał ich.”

h1

25 lipca 2009, 23:17

lipiec 25, 2009

“Och, co za przyjemność, niewysłowiona przyjemność, poczuć się bezpiecznie w obecności osoby, przy której nie musisz kontrolować ani myśli, ani słów, lecz możesz wylać je wszystkie takie, jakie są, nie oddzielając ziaren od plew. Wiesz, że przyjacielska dłoń weźmie je i przesieje, zatrzymując to, co wartościowe, a resztę rozwieje podmuchem życzliwości”
Mary Ann Evans

Niezwykłość i wielkość zwykłych rzeczy jest fascynująca. Kuchnia, w której pijesz kawę każdego ranka, staje się nagle miejscem tak bardzo bliskim i gwarantuje taką swobodę, że najlepiej by stamtąd nie wychodzić, a rozmowa przy robieniu kanapek daje więcej niż niejeden dzień skupienia. Każde słowo – choćby na błahy temat – jest ważne, słucha się go z zaciekawieniem i jest się słuchanym. I to właśnie jest Przyjaźń.

Doświadczam dobra w 100%. :)

h1

22 lipca 2009, 22:00

lipiec 22, 2009

DSC00919min

Patrzymy na życie razem, ale z innej perspektywy. To, co przeżyliśmy, czego doświadczyliśmy, w jakich rodzinach się wychowywaliśmy…To wszystko ma na to wpływ.” Mocno zapadły mi te słowa w pamięć. Plączą się gdzieś ciągle, wracają… Zwłaszcza w zestawieniu z dzisiejszym czytaniem. Pnp 8, 6-7.
Inna perspektywa? I owszem. Ale nikt nie powiedział, że to źle. Może to nawet bardzo dobrze.

A na marginesie: wspomnienie niejakiej Marii Magdaleny dzisiaj…;-)