Jestem na siebie zła. Na siebie, na autobusy, które jeżdżą na czas i na tramwaje, które się spóźniają, na tą beznadziejną pogodę, na pijaka z przystanku, który wychwalał moją urodę, na wywiadówkę, na kartkę z samymi trójami, na matmę, na telefon, na to, że jest środek dnia, a zegarek pokazuje 19:00…ale na siebie chyba dzisiaj najbardziej.
(Kolczyk się znalazł, a książka jest na pierwszy rzut oka rewelacyjna ;))
Na drugi rzut oka (20:37) książka też rewelacyjna:
” – Czego mężczyzna szuka w kobiecie?
– By była kobietą.”
Baaardzo mi się to podoba. Baaardzo. :)




