Bardzo mi przykro. Tak bardzo, chyba dopiero trzeci raz w życiu. Wyrażanie własnych uprzedzeń podczas mojego spotkania z Żywym Chrystusem, jest conajmniej krzywdzące. Albo szanujemy jakiekolwiek wartości i świętości, albo “ten opłatek”, to mogę sobie zjeść w domu. Jak widać, facet przebrany za księdza sam sobie też nie wierzy…
Archiwum z luty, 2009

22 lutego 2009, 21:26
luty 22, 2009“Bóg wysłuchuje tych, którzy błagają o łaskę zapomnienia dla nienawiści, lecz głuchy jest na głos tych, którzy chcą uciec przed miłością.”
Paulo Coelho, “Piąta góra”.
Cytat dostałam z okazji jakiegoś harcerskiego święta. Dzień Myśli Braterskiej, czy coś takiego…Ktoś inny zarzucił “Miłujcie się”, z Janowym zdaniem (1 J 4,8) na okładce. Trochę daje do myślenia. Nie zrobicie ze mnie niepoprawnej romantyczki, oczekującej księcia z bajki i porywów serca, ale niech będzie – 1:0 dla Was. Nie zarzekam się, że nie wierzę. W końcu coś w tym musi być, inaczej nie pisaliby tyle…
Zadowoleni? :)

18 lutego 2009, 19:20
luty 18, 2009Ubóstwiam wręcz wszelkie remonty i przeprowadzki. Nie mam mebli, w nadchodzących dniach zostanę pozbawiona łóżka, “moje” rzeczy w praktyce nie są moje, bo dostęp do nich jest mocno ograniczony…i tak najbliższy miesiąc. (gdyż taki termin zaśpiewali w sklepie meblowym, na wykonanie drewnianych cudeniek.) Informuję wszystkich zainteresowanych, że planowanie w najbliższym okresie napadu na mnie, w celu wzbogacenia się, tudzież liczenie na zapis w testamencie jest zupełnie bezzasadne – chwilowo posiadam jedynie kubek z kawą, stary komputer, konto na naszej klasie, mail na onecie i t-shert w rozmiarze S.


