Archiwum z czerwiec, 2008

h1

23 czerwca 2008, 14:13

czerwiec 23, 2008

Oficjalnie się z Państwem żegnam na miesiąc :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych (i rozważnych mimo wszystko) wakacji!

p.s. impreza super – dzięki za zaproszenie!
p.s2 irytuje mnie brak darmowych reklamówek w hipermarketach. przy mojej sklerozie (nie wezmę taszy z domu) jestem skazana na upychanie zakupów po kieszeniach, niesienia w ręku stu tysięcy pierdół, albo kupowanie kolejnej eko-torby.

h1

20 czerwca 2008, 21:22

czerwiec 20, 2008

Nie jestem już gimnazjalistką.
Nie jestem jeszcze licealistką.
Ale co tam…
…i tak jestem fajna, ha! ;)

Szkoda trochę tej “trójki” i IIIGa. Niby szkoła dla kujonów, niby klasa najgłośniejsza i najtrudniejsza (czyt. najbardziej lubiana ;)), niby Pani Profesor męczyła conditionalami do ostatniej chwili, niby, niby, niby…a tak naprawdę, to szkoda jak cholera. Bo już się nie spotkamy ot tak, nigdy w życiu. Wielu rzeczy się dzięki temu miejscu i tym ludziom nauczyłam i zawsze będę wspominała te trzy lata z ogromnym rozrzewnieniem i sentymentem. Część mnie została w tych murach i zostanie już zawsze. Dobry to był czas – na pewno zaowocuje i będzie miał wpływ na to, kim jestem.

h1

12 czerwca 2008, 22:42

czerwiec 12, 2008

1) zapłaciłam za WzB. zasadniczo od tego momentu nie obchodzi mnie już nic – jadę na wakacje i kropka. do szkoły już bardziej w celach towarzyskich…
2) wyniki z egzaminu są i…i nic już na to nie poradzę. wyższego wyniku się nie spodziewałam, choć lekki niedosyt odnośnie części humanistycznej jest. nawet więcej, niż lekki, bom podobno humanistka.
3) przyjaciele mówią, że nadmiernie przejmuję się pierdołami. wniosek z ostatnich tygodni? rzeczywiście tak jest i nie wychodzę na tym dobrze! czas przestać zwracać uwagę na rzeczy (i opinie) mało ważne, bo inaczej siądzie mi psychika. a do tego dopuścić przecież nie można… :)
4) żal mi rozstawać się z ludźmi z obecnego składu. nie lubię pamięcią sięgać wstecz i rozpamiętywać tego, co było, ale dziwnie będzie nie dzielić się z nimi codziennością – okropnie zżyliśmy się przez te trzy lata. drugi skład, z którym można wszystko i wszędzie, na pewno się nie powtórzy…a szkoda, tylu numerów nie udało się jeszcze zrealizować ;)
5) za dwanaście dni wyjeżdżam do Poronina na miesiąc. najpierw dwa dni popracować, a później wakacjować się na dwóch turnusach…pogody mi (nam) życzcie!