Archiwum z listopad, 2007

h1

28 listopada 2007, 14:33

listopad 28, 2007

Uwe i Willi w jednej stali wili,
Uwe na wierchu, a Wili na dole.
Uwe spokojny nie wadzi nikomu,
a Willi wyrabioł choby we stodole.

To pies, to hazok, ciepał w nim ryczkami,
Gupioł i turpioł durch trzaskoł dźwierzami.
A kady szczykać naczął z gazpatronów,
To dymu pełno było w cołkim domu

Uwe sie wnerwioł i ślozł na dół do niego
I pado: “Willi, jo nie strzymia tego!”

A Willi na to:
“Co komu do jemu, a jemu do komu,
Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu.”

Uwe po gowie poskroboł sie ino,
Poszoł do siebie i coś medytowoł…

Rano Willi jeszcze na szezlongu chrapie,
Naraz mu z gipsdeli coś na kichol kapie.
Serwał sie Willi, leci ku górze.
Stuk! Puk! Zamknione!

Filuje se przez dziurka:
Hen Jezu, cało izba w wodzie,
A Uwe se siedzi z wyndkom na komodzie.
“Was machts du, Uwe”, “Jo se fisza łowie”
“Du bist Idiot, mnie kapie na gowe!”
A Uwe mu na to:
“Co komu do jemu, a jemu do komu,
Ty pieroński giździe, jo jest w swoim domu.”

h1

25 listopada 2007, 12:31

listopad 25, 2007

smerfnie, smerfnie i jeszcze raz smerfnie!
wszystko ruszyło się w pozytywnym kierunku.

a od przyszłego tygodnia roraty :)

h1

18 listopada 2007, 16:23

listopad 18, 2007

Zdjęcia…tak jakoś, na poprawę humoru. :)
Jak na nie patrzę, to sama się twarz uśmiecha do monitora…
Byle do lipca!