h1

12 sierpnia 2007, 13:43

sierpień 12, 2007

Dziwne zjawisko można zaobserwować ostatnio, po niedzielnej sumie w mojej parafii. Otóż panie, które najgłośniej śpiewały podczas Mszy, i najbardziej dopychały się idąc do Komunii, zanim jeszcze organista zdąży zaintonować pieśń na zakończenie, wychodzą… i się całe towarzystwo przenosi do lidla. Niecodzienny widok – na oko setka ludzi pędząca do supermarketu i kolejki, jak w żaden inny dzień. Rzec by można, że godzina 12:45 w niedzielę jest godziną szczytu.

Niesamowite i śmieszne zarazem, ile może zdziałać plakat ‘ananas w puszce 2,99′… Btw, czy tak jest od niedawna, czy to ja jestem marnym obserwatorem?

Dodaj komentarz