Archiwum z sierpień, 2007

h1

30 sierpnia 2007, 19:27

sierpień 30, 2007

Koniec wakacji – za chwilę wrzesień z lekcją i tematem, sprawdzianami, wypracowaniami i widmem egzaminu kończącego moją edukację w gimnazjum. Ale jakie to ma znaczenie, skoro pewne rzeczy, miejsca i osoby pozostaną w pamięci na pewno na dłużej, niż wzory zakute w tym roku…W pamięci, a przede wszystkim w sercu.

 

 

 

Wrócę tam – do nich, dla nich i dzięki nim!
To były jedne z najlepszych chwil mojego dotychczasowego życia i gdybym mogła zmienić cokolwiek, żadnej minuty nie przeżyłabym inaczej.

Po tak dobrym czasie nawet powrót do pierwiastków, ‘rz’ i ‘ch’, kortykosterydów, wojny stuletniej, co wcale stuletnią nie była, czy szerokości geograficznej, wydaje się sympatyczniejszy :))

h1

28 sierpnia 2007, 19:48

sierpień 28, 2007

Byłam na koncercie grupy Happysad.
Słucham ich co prawda sporadycznie i miałam problem z niektórymi tekstami, ale zabawa była pierwsza klasa :)
A dzisiaj…dzisiaj mam wrażenie, że zginęłam na nim śmiercią tragiczną, bo nie bardzo mogę się ruszać.


happysad – nostress.
(na żywo brzmią sto razy lepiej)

h1

25 sierpień 2007, 21:40

sierpień 25, 2007

– Jak dużo można mieć satysfakcji z odebrania komuś odrobiny uśmiechu, tak ot, z czystej złośliwości? Jak bardzo może komuś ulżyć, kiedy zepsuje coś, na czym tak cholernie zależało?
- Satysfakcji? No jak na nich patrzę, to mam wrażenie, że bardzo dużo…

.

kurwa.