Koniec wakacji – za chwilę wrzesień z lekcją i tematem, sprawdzianami, wypracowaniami i widmem egzaminu kończącego moją edukację w gimnazjum. Ale jakie to ma znaczenie, skoro pewne rzeczy, miejsca i osoby pozostaną w pamięci na pewno na dłużej, niż wzory zakute w tym roku…W pamięci, a przede wszystkim w sercu.




Wrócę tam – do nich, dla nich i dzięki nim!
To były jedne z najlepszych chwil mojego dotychczasowego życia i gdybym mogła zmienić cokolwiek, żadnej minuty nie przeżyłabym inaczej.
Po tak dobrym czasie nawet powrót do pierwiastków, ‘rz’ i ‘ch’, kortykosterydów, wojny stuletniej, co wcale stuletnią nie była, czy szerokości geograficznej, wydaje się sympatyczniejszy :))




