
[1]
maj 15, 2007W świecie blogowym pojawiłam się mniej więcej w tym samym czasie, kiedy nauczyłam się sprawnie pisać na klawiaturze i miałam niejakie pojęcie o ortografii. Przeszłam wszystkie “etapy” blogowania wśród dziewcząt, przez konkursy na ‘najbloga’, wymienianie się komentarzami, na większej ilości emotikonów niż liter w poście kończąc. No, może tylko tła różowego nie miałam nigdy. Wszystko to po to, żeby wreszcie pomyśleć o chociaż małej namiastce prawdziwego dziennika (ku któremu tu aspiruję), czy też, jak kto woli, bloga (zgodnie z formułą internetowego środka przekazu), pisanego dla siebie. Przymierzałam się do tego na Onecie, ale zbyt mało ten portal w kwestii blogowania ma do zaoferowania (:
Więc jestem, i oto robię pierwszy ruch w sprawie dziennika. Ach, gdybyż to mógł być dziennik! A nawet codziennik! Na zasadzie prostego notowania faktów i to tylko pod pewnym kątem.


Hmmm…. Za mądry ten teks jak dla mnie… ;) Ale rozumiem tak troche o co chodzi ;d;d
DaVAJ DavAJ;) coś konkretnego ;p
POZDro:)
Gratuluje, zmiany, dzieki za dodanie do ulubionych stron, tez cie dodam… pozdrawiam
uda się :)
cholera zabije te komentarze.
trzeci raz już piszę ;/
coś tam mi o mejlu wyskakuje ale ja jestem niemieckojęzyczna więc nawet specjalnie nie wiem o co chodzi :P
zaskoczyłaś mnie tą zmianą.
osobiście nic nie mam do Onetu, ba nawet moge sobie szablon zmienić sama bo umiem xP więc jest gicior.
buź ;*
no… już zmieniłam w linkach ;p heh…
pzdr ;*
no to powodzenia ;)