h1

6 lutego 2010,20:39

Luty 6, 2010

Dla takich dni jak ten nie warto się budzić. Dobrze, że na część starych, “czarnych” znajomych i parafialne babcie można jeszcze liczyć. Przynajmniej to jedno się nie zmienia.

A, i jak mówił Mark Twain: “Wiadomości o mojej śmierci są mocno przesadzone”.

h1

25 stycznia 2010, 21:18

Styczeń 25, 2010

Zrozumiałam dzisiaj, jak bardzo słaba jestem. I jak szybko poczucie bezpieczeństwa uspokaja serce, przyzwyczajając je do obecności drugiej osoby. Jeszcze niedawno to uczucie było dla mnie codziennością, było czymś normalnym. Mimo tęsknoty pozwalało czekać, a czekanie przynosiło przecież tyle radości! Dzisiaj zaledwie pięć minut tej niepewności (poczucia, że myśli są znowu bardziej w Opolu, niż przy mnie) stało się nie do zniesienia. Co więcej, zupełnie nieuzasadnione pięć minut…

Wcześniej, czas czekania był bardzo ważny. Wiele się nauczyłam. Jednak gdyby dzisiaj ktoś wymagał ode mnie, abym przeszła przez to jeszcze raz…nie wyobrażam sobie tego.

Boże, dopiero teraz widzę, ile siły mi wtedy dałeś!

h1

20 stycznia 2010, 20:37

Styczeń 20, 2010

Fela: myślisz, że jestem księżniczką? :D
Jasiek: ja to wiem!
Fela: bo Luby mówi, że jestem zołza…a ja utrzymuję, że jestem po prostu księżniczką.
Jasiek: nie zna się. a poza tym jedno nie wyklucza drugiego :P
Fela: wyklucza! bo zołza kaprysi, bo jest wredna, a księżniczka kaprysi, bo może :D
Jasiek: zawsze twierdziłem że łączysz skrajność…
Fela: powinieneś być lustereczkiem na moim dworze…zawsze mi wmówisz, że jestem mądra i piękna, a nawet jeśli akurat nie, to powiesz to tak, że nie zrozumiem :D